poniedziałek, 12 stycznia 2009

wschodziwo, cz. II

Jakiś czas temu opisywałem moje uczucia odnośnie loga dla Białegostoku (TUTAJ).
Nie omieszkałem też dodać, że moim zdaniem logo ociera się o plagiat. Co prawda moje przykłady były mniej trafione niż ten, który wyśledził jeden z internautów, ale sprawa śmierdziała mi od samego początku.

Obecnie sprawa jest w toku - rzeczoznawcy mają ocenić, czy miał miejsce plagiat, czy też nie. Jeśli tak, Grupa Eskadra (wykonawca) musi logo przerobić. Mam oczywiście propozycję:


Zainteresowanych tematem odsyłam do artykułów z Gazety Wyborczej:
- Czarny PR czy darmowa promocja
- Los logos - radni badają białostoczan
- PIS chce, by radni odwołali słoneczne logo
- Prezydent pisze do USA w sprawie logo
- Radni PIS nie chcą "kojarzącego się" logo
- Radni PIS: logo Eskadry kompromituje Białystok
- Władze miasta chcą wyjaśnić, czy logo miasta to plagiat
- Białystok ma logo jak nowojorscy homoseksualiści



Tymczasem na mieście pojawiły się już pierwsze, dość nietypowe, billboardy :



poniedziałek, 20 października 2008

gorzki smak Pajacyka

Ok, spokojnie panie i panowie. Postaram się w maksymalnym skrócie wyjaśnić co i jak z Pajacykiem.

Po pierwsze, sam stronę Pajacyka odwiedzam, i idee bardzo chwalę.

Po drugie, starałem się, żeby w komiksie nie było ani słowa o dzieciakach czy głodzie, by nie kierować czytelników na te tory, na które sam nie chcę wejść.

Po trzecie, cała ta akcja z Pajacykiem miała tylko i wyłącznie ukazać problematykę ludzi z drewna- dramat Pinokia, który schodzi na plan dalszy, butwiejący w zapomnieniu w rogu szuflady, kontra medialny, wylansowany Pajacyk. Błagam, nie mówcie mi, że Pajacyk=głodne dzieci, że to jedynie słuszne skojarzenie. Dajcie mi innego kolesia z drewna, dla mnie to bez znaczenia. Staram się tylko pomóc Pinokiowi.

Nie obruszajcie się tak od razu, bo przecież nie o to mi chodziło żeby jechać po instytucji pomagającej dzieciom. Stali czytelnicy powinni już wiedzieć, że bym się do tego nie zniżył.

Pozdrawiam, miłej lektury przyszłych postów życzę :)


EDIT (1 marca 2009):

Ha!

Okazało się, że nasz mały drewniany przyjaciel, zwany dalej Pajacykiem, nie jest znowu taki niewinny- strona pajacyk.pl infekowała odwiedzających trojantem ZBot.
Link do artykułu

wtorek, 14 października 2008

skuteczna walka z głodem

wschodziwo



Kilka słów wyjaśnienia- bardzo lubię Białystok, ale logo które ma promować nasze miasto po prostu mi się nie podoba- czemu daję wyraz. Pomijając kwestie techniczne, mój zmysł estetyki został wystawiony na poważną próbę- logo w najlepszym razie wygląda jak miks marynarki wojennej Japonii ze znaczkiem umieszczonym na płycie Masali Soundsystem. Dalsze skojarzenia są po prostu kloaczne. Logo kojarzy się delikatnie z dziurką w pupie, i nie to, że ja jestem chory, okazało się, że nie tylko mi się z anusem kojarzy- wystarczy poczytać komentarze Internautów na białostockich portalach.