środa, 7 listopada 2007

Kawa i papierosy

Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę ze szkodliwości palenia, ale wielkie "PALENIE ZABIJA" na pół paczki może z czasem się opatrzeć i znudzić. Proponuję własnej produkcji zamienniki, niech rozświetlą mrok zadymionych pomieszczeń.

Spersonalizujmy nasze elemy. Zamieńmy w żart palmale.
Podkreślmy nasze zdolności paczką kameli.


Niektórzy nazywają to nudą w pracy. Według mnie- to ważny czyn społeczny.
Uśmiechnijmy się do paczki.



UWAGA:
1) Aby wydrukować zamienniki w prawidłowych rozmiarach, kliknij szablon i zapisz na dysku. Nie Używaj opcji "drukuj" bezpośrednio z okna przeglądarki!
2) W żaden sposób nie zachęcam do palenia. To Twoje zdrowie.

czwartek, 18 października 2007

czwartek, 6 września 2007

Dzień Ogórka. Kruszewo.

Muszę powiedzieć, że impreza mocno mnie rozczarowała. Spodziewałem się jajcarskiego festynu, facetów poprzebieranych za kiszone ogórki (kobiety za kiszoną kapustę), konkursów rzucania kiszonką w dal, kiszonego tortu i innych typowych, słodko-kwaśnych atrakcji.

Tymczasem- jesteśmy na miejscu, masa dzieci i psów (nie przepadam za oba gatunkami), właśnie trwa msza. Nie pytałem w czyjej intencji. Msza, przemówienia, panowie dęci wystąpili z instrumentami, kobiety jakieś kolorowo ubrane zza krzaka wyszły, i tyle oficjałki.

A ludzie, ci co już za daleko księdza stali, w handel uderzyli- jak to zwykle bywa na Dniu Ogórka, stanowiska AVONu, Ken i Barbie stoją i patrzą z co drugiego straganu, te fajne żaby co podskakują jak naciśniesz pompkę, pistoletów plastikowych tyle że tu już prokuratura powinna się zainteresować, wioska nawet mój Boże indiańska pierwsza w Polsce swoje paciorki zarzuciła.

Same ogórki- w cenie. Wiadro, wiadereczko, pojemniczek ten co na zdjęciu widzicie za piątaka schodził. Ogórków 4-5 w środku, ale nasze, kruszewskie, festiwalowe. To nic, że w makro za 5kg przepysznych nadnarwiańskich z sakwy 8 dukatów wyłuskać musisz, na Dniach Ogórka jesteś i płać.

A na tym zdjęciu to puchar nawet jakiś widać... tak, to puchar? Czy szklanka ze spodkiem w złej kolejności podana, nie wiem.


A tutaj owa msza, po lewej samochodziki.
(Dzień + Ogórek = Samochodzik, proste)




I tyle. Jeszcze jakby mało biedy było na ławeczce siedział koleś z rowem na wierzchu przez co musiałem bluźnić a to grzech.

poniedziałek, 13 sierpnia 2007

armatura głowy

Profesjonalne nożyce dla całej rodziny wymagają profesjonalnego wizerunku.
Zwłaszcza te z regulowaną ostrzą-kontrolą- dźwignią.



Mile połechtany zmysł estetyki nie powinien brać jednak góry nad rozsądkowo- praktycznym podejściem do produktu.

Profesjonalne nożyce bowiem zostały wyposażone w pstryczek "ON / OFF", co, jak informuje nas wesoły kartonik, jest zupełną nowością, a toksycznie żółta plamka o bliżej nie określonym kształcie zamyka usta ostatnim niezdecydowanym- 9 watts, i to dla wszystkich dłudości.

"Kup mnie!", krzyczy opakowanie.
Pomyśl, zestaw ostrzyżenia może być naprawdę twój...
Czy podejmiesz ryzyko?