sobota, 30 maja 2009

who the hell is Tosia?!


Rysy spokojne, takie nienachalne,
Tętno 60/90, czyli normalne,
Kwasy trawią, krążenie krąży,
Szybko podniosła się po 7-mej ciąży,

Praca marzenie, bo w rektoracie,
Rok po awansie, lata na szmacie,
W młodości na basie w kapeli grała,
Ta umiejętność do dzisiaj została,

Basowym głosem wydaje rozkazy,
Basem się śmieje gdy robią wymazy,
Sama remonty robi, sama gotuje,
na młodych mężczyzn aktywnie poluje.

Ot, cała Tosia, ponoć Zuch Baba
Gdyby nie końska twarz...
wyglądałaby jak żaba.

poniedziałek, 11 maja 2009

niedziela, 10 maja 2009

czwartek, 7 maja 2009

komiks_10


EDIT 8.V.
Siostra dziś do mnie zadzwoniła, i mówi, że ona też nie rozumie elefanta, ale szukała uparcie głębszych treści i w końcu wymyśliła, że elefant ma kryzys, bo mu trąba opadła.
- I się zarumienił - dodałem.